Każdemu zdarzają się dni w życiu, kiedy potrzebuje dnia (albo kilku dni) wolnego od pracy. Nagły wypadek, konieczność pojechania do odległego miejsca albo zwyczajne wycieńczenie sprawiają, że nie możliwym jest udanie się do pracy.

Polskie prawo przewiduje w takim wypadku urlop na żądanie. Według kodeksu pracy każdemu pracownikowi przysługują cztery dni takiego urlopu (cztery dni w każdym roku kalendarzowym), we wskazanym przez pracownika terminie. Istnieją oczywiście uregulowania prawne w tej sprawie. Przede wszystkim musi on mieć niewykorzystany urlop wypoczynkowy. Poza tym należy złożyć wniosek, chociaż nie musi tego czynić na piśmie, najpóźniej w dniu rozpoczęcia urlopu. Ważne jest jednak by nie rozpoczynać „wolnego” przed rozpatrzeniem wniosku przez pracodawcę, bowiem może to skutkować potraktowaniem takiej nieobecności jako nieuzasadnioną, a co za tym idzie wiązać się może z sankcjami. Jednak sprawa nie wygląda tak „różowo”, przynajmniej nie ze strony pracownika.

Otóż pracodawca może odmówić udzielenia urlopu na żądanie, jeżeli zaistnieją szczególne okoliczności. Jakież to „szczególne okoliczności” ma na myśli nasze prawo? Przede wszystkim sytuację, gdy absencja pracownika mogłaby wpłynąć negatywnie na działanie zakładu, bowiem znajduje się on w trudnej sytuacji ekonomicznej. Jeżeli nasze „wolne” mogłoby doprowadzić do wymiernych szkód w zakładzie pracodawca ma prawo odmówić. Także w sytuacji gdy nasz stan zdrowia nie pozwala na kontynuowanie pracy nie mamy prawa wykorzystać urlopu na żądanie, bowiem nie będziemy mogli go spożytkować zgodnie z przeznaczeniem. I nie ma tu znaczenia fakt, że zarówno my, jak i pracodawca zgodzimy się na taki układ – tego zakazuje prawo. Jednak to na pracodawcy ciąży obowiązek ewentualnej odmowy, jeżeli nie zrobi tego przed ustalonym we wniosku początkiem urlopu, to znaczy, że prośbę rozpatrzył pozytywnie. Nasza absencja nie będzie wtedy przyczynkiem do sankcji takich jak, na przykład, rozwiązanie umowy.

Jak widać przepisy prawne w tej dziedzinie nie są do końca jasne. Kwestią sporną pozostaje przede wszystkim termin składania wniosku. Tym niemniej warto pamiętać, że przysługuje nam taki urlop, w razie nagłego przypadku, kłopotów rodzinnych czy innych okoliczności, które zmuszą nas do „zażądania” kilku dni wolnego.

Zostaw komentarz